1. Trochę wspomnień
 

    Dla pierwszych drużyn skautowych, a później także polskich drużyn harcerskich niezwykle ważnymi (i tak jest do dnia dzisiejszego) były: chęć oraz potrzeba posiadania, charakterystycznego tylko dla danej jednostki symbolu – własnego, wyjątkowego proporca. Jednak szczególnie nobilitującym było przyznanie wyróżniającej się swoją pracą drużynie prawa posiadania własnego sztandaru.
 

     Pierwszy proporzec ufundowano w czerwcu 1924 roku, na trzecią rocznicę powstania drużyny. W najstarszym tomie naszych kronik zatytułowanym „PAMIĘTNIK SIÓDEMKI”, opisano go takimi słowami – „ … proporzec koloru jasnozielonego o wymiarach 60 x 100 cm. W środku Krzyż Harcerski, poniżej nazwisko i imię patrona drużyny oraz napis – VII Bydgoska Drużyna Harcerzy. Na drugiej stronie napis – ZHP Chorągiew Poznańska oraz pierwszy symbol (uzup. EB – inaczej logo) drużyny – niebieski wilk …”. Dla wyjaśnienia -  nasze aktualne logo  - Znaczek Siódemki powstało w wyniku konkursu i zostało zatwierdzone do użytku rozkazem w dniu 27 grudnia 1930 roku. Autorem projektu był nasz harcerski „guru”  i autor większości kronik hm. PL – Eugeniusz Szulc.
 

     W 1931 roku z okazji obchodów 10 rocznicy powstania Siódemki – drużynie, wyróżniającej się już wtedy wysokim poziomem pracy przyznano prawo posiadania sztandaru. Koszt jego wykonania w znacznej części pokryli członkowie powstałego 28 lutego 1931 roku Koła Byłych Siódemkarzy. Niewielką, brakującą część pieniędzy potrzebnych na zakup niezbędnych materiałów „wysupłano” z kasy drużyny. Sztandar wzorowany był na wojskowych. Wykonany został z zielonego  czerwonego i sukna, własnoręcznie przez siódemkarzy pod nadzorem druha Z. Gliszczyńskiego. Sztandar wręczono drużynie w dniu 7 czerwca 1931 roku. Niestety, los obszedł się   z tym naszym najważniejszym symbolem okrutnie. W dniu 2 września 1939 roku dworzec kolejowy i jego okolice zostały zbombardowane. Na skutek bliskich detonacji bomb lotniczych uszkodzeniu uległa także nasza harcówka, którą Siódemka miała od 1936 roku przy ulicy Rycerskiej. Zanim do harcówki dotarli siódemkarze została ona splądrowana przez nieznanych sprawców, sprzęt częściowo rozkradziono. Zaginął także sztandar. Uratowano tylko nieliczne pamiątki, w tym trzy tomy kronik, które były schowane w skrytce pod sufitem.
 

       Wkrótce po wyzwoleniu, Siódemka działająca w okresie okupacji w konspiracji,  z inspiracji przedwojennych instruktorów (głównie druha Aleksandra Wolińskiego) wznowiła legalną działalność. Po pozytywnym zaopiniowaniu przez Komendę Chorągwi ZHP wniosku o wydanie prawa do posiadania sztandaru, 7 BDH otrzymała w prezencie nowy. Ufundował go ówczesny opiekun drużyny druh Edward Kwiatkowski.  Ceremonia wręczenia odbyła się w dniu 25 czerwca 1945 roku na uroczystości 25 rocznicy powstania Siódemki. Sztandar był prawie wierną kopią pierwszego, zaginionego. Różnił się tylko niewielkimi (koniecznymi) szczegółami.

15 czerwca 1949 roku na skutek zarządzonych przez ówczesne władze polityczne ogólnopolskich zmian w strukturach polskiego ruchu młodzieżowego (w tym także harcerstwa) rozwiązano ostatnią drużynę Siódemki. Nasz drugi sztandar, całe wyposażenie oraz sprzęt zostały zarekwirowane przez Związek Młodzieży Polskiej. To była  kolejna bolesna strata. Nigdy go już nie odzyskaliśmy.

 

2.  Historia fundacji sztandaru którym szczycimy się obecnie.
 

     Nieśmiała propozycja ufundowania nowego sztandaru w przypadku, gdy Siódemka podejmie ponownie legalną działalność zgłoszona została na spotkaniu byłych siódemkarzy. Reaktywowano na nim legalną działalność Koła Byłych Siódemkarzy.  Odbyło się ono w dniu 30 listopada 1956 roku, a więc w czasie gdy tzw. „Młoda Siódemka” nie wznowiła jeszcze, po – jak to mu określaliśmy „okresie milczenia i trwania w gotowości” (od czerwca 1949 roku do grudnia 1956 roku) legalnej działalności.
 

     W spotkaniu wzięło udział 58 członków przedwojennych, konspiracyjnej, oraz powojennych drużyn. Wyłoniona na tym spotkaniu dość spora grupa inicjacyjna złożona z dawnych instruktorów Szczepu, wzięła na siebie trud ponownego zainicjowania legalnej działalności Siódemki. Wtedy także padła ważna deklaracja – gdy drużyna wykaże się wysoką sprawnością organizacyjną i wyróżni wzorową pracą harcerską, dawni członkowie drużyny zrzeszeni w Kole Byłych Siódemkarzy, podejmą trud zgromadzania funduszy na wykonanie nowego sztandaru. Nie były to tylko słowne deklaracje. Uczestnicy zrobili, tak jak to było w siódemkowym zwyczaju „zrzutkę do kapelusza”. Zebrano kwotę 273 złote, ale zaczęła się także dyskusja – przeznaczyć te pieniądze na zakup sprzętu i działalność przyszłej drużyny, czy też – mają się one stać „zaczynem” zbiórki funduszy na nowy sztandar. Ostatecznie wybrano ten drugi cel.
 

     W dniu 3 grudnia 1956 roku byli siódemkarze zorganizowali w Technikum Kolejowym pierwszą zbiórkę kandydatów do – jak to nazwali „Młodej Siódemki”. Wkrótce trzy nowe drużyny rozpoczęły działalność, a po koniecznych zmianach organizacyjnych, młodzi siódemkarze zaczęli zapisywać kolejne, chlubne karty naszej historii. W krótkim czasie spełnili warunek postawiony przez członków KBS. - były pierwsze sukcesy, a drużyna osiągnęła wysoki poziom pracy harcerskiej.
 

W związku z tym członkowie KBS przystąpili do realizacji złożonej obietnicy i już w maju 1957 rozpoczęli działania ukierunkowane na pozyskanie niezbędnych funduszy. Zredagowano apel do społeczeństwa oraz jak to określono - „ … wszystkich nam życzliwych ludzi  …” o przyłączeniu się do zainicjowanej zbiórki pieniędzy. W celu zachowania dla przyszłych pokoleń informacji jak całą akcję zorganizowano i jak dokumentowano zbiórkę pieniędzy założono specjalną KSIĘGĘ PAMIĄTKOWĄ OFIARODAWCÓW.
 

        Zapewne kolejnym impulsem do zintensyfikowania starań, teraz podjętych teraz już przez instruktorów Siódemki druhów: pwd. Hilarego Glesmera i pwd. Jerzego Lewandowskiego były dwa wydarzenia.
 

Pan Jan Szumański zwrócił Siódemce przez niego przed laty znalezione, a ocalone  w nieznanych okolicznościach dwie pamiątkowe plakietki – gwoździe z drzewca naszego, zarekwirowanego przez ZMP w 1949 roku sztandaru, a były siódemkarz druh Zenon Czajka przekazał odkręcony przez niego, w tajemnicy, tuż przed rekwizycją, grot z drzewca tegoż sztandaru.
 

Hilary Glesmer i Jerzy Lewandowski opracowali projekt sztandaru. Ponieważ jego grafika odbiegała od powszechnie obowiązującego wzorca, zmuszeni byli wystąpić aż do Głównej Kwatery ZHP z wnioskiem o zatwierdzenie opracowanego projektu. Po wielu dyskusjach popartych uzasadnioną argumentacją, w dniu 1 marca 1958 roku druh hm. Jacek Węgrzynowicz w imieniu Głównej Kwatery ZHP zatwierdził projekt, zalecając jednak naniesienie dwóch korekt. Wkrótce również Komenda Chorągwi wydała decyzję o prawie posiadania sztandaru. Wpływ na jej pozytywne rozpatrzenie miał zapewne fakt, że zbiórka funduszy na wykonanie sztandaru była już prawie na ukończeniu. Pierwsza darowizna przekazana została wkrótce po zainicjowaniu zbiórki – w dniu 20 lipca 1957 roku. Z upływem czasu było ich coraz więcej. Dzięki koneksjom byłych siódemkarzy do grona ofiarodawców przyłączyło się 9 zakładów spółdzielczych zrzeszonych w kilku bydgoskich cechach rzemieślniczych. Zakłady te ofiarowały 6055 zł. Nie brakowało także darowizn od osób prywatnych. 28 osób ofiarowało ogółem 810 zł. Tak więc zebrano łącznie 7415 zł. Dla zobrazowania jak znaczna to była kwota niewielkie porównanie: średnia płaca miesięczna w 1958 roku wynosiła 1348 zł.
 

Wykonanie sztandaru wg. zatwierdzonego wzoru zlecono znanej bydgoskiej firmie hafciarskiej pani B. Trzcińskiej. Odnowiono ocalone: grot i dwie pamiątkowe plakietki („gwoździe’). Drzewce wykonał były siódemkarz Józef Nowicki. Dla uhonorowania ofiarodawców zamówiono także nowe „gwoździe”. Zostały one na ceremonii wręczenia, nabite na drzewce sztandaru.

 

3. Uroczystość wręczenia sztandaru
 

     Ceremonię zaplanowano na dzień 1 maja 1958 roku – godz. 8.00. Wcześniej, specjalnie wydrukowane zaproszenie do udziału w uroczystości wręczono gościom honorowym, ofiarodawcom oraz członkom Koła Byłych Siódemkarzy.

Na podstawie zapisków w czwartym tomie kroniki Szczepu i Księdze Pamiątkowej  tak można  w skrócie zrelacjonować przebieg uroczystości.